Graliśmy w Just Play Imopeksis!

Ostatnio w firmie mieliśmy przyjemność wypróbować grę edukacyjną – stworzoną przez trenera i pedagoga Tomasza Wilczewskiego – Just Play Imopeksis. Z pozoru mogło się wydawać, że gra będzie chwilą rozluźnienia między jednym, a drugim zadaniem w pracy. Okazało się jednak, że wniosła dużo więcej wartości i przemyśleń.

Czym jest Just Play Imopeksis?

Na samym wstępie chcemy przedstawić Wam ideę, cel oraz strukturę tej gry planszowej. Powstała ona z inicjatywy Tomasza Wilczewskiego oraz prof. Tadeusza Hucińskiego, którzy zauważyli potrzebę wprowadzenia do środowiska sportowego alternatywy dla treningów i rozgrywek wstrzymanych w czasie pandemii. Intensywne prace nad stworzeniem gry Tomasz Wilczewski rozpoczął niedługo po śmierci profesora Hucińskiego w 2021 roku.

Gra, jako element uzupełniający klasyczną jednostkę treningową, ma na celu budowanie świadomości zawodników, ich rodziców oraz trenerów. Świadomość ta, w założeniu, powinna rozwijać się na wielu poziomach, dlatego opracowane pytania dotyczą elementów technicznych, motoryki, przepisów gry, teorii treningu sportowego oraz psychologii, dietetyki, wiedzy ze świata.

Do dyspozycji graczy są cztery różne plansze, symbolizujące następujące dyscypliny sportowe: piłka nożna, koszykówka, siatkówka, piłka ręczna. Dopasowane są do nich karty, które dzielą się na 4 obszary: fazy nauczania (kolor zielony), fazy doskonalenia (kolor niebieski), fazy trenowania (kolor czerwony) oraz żółte karty „przerwa w grze”. Karty każdej z faz dotyczą innych zagadnień. Faza nauczania to pytania z zakresu przepisów danej gry. Faza doskonalenia wymaga od gracza wykorzystania swojej wyobraźni i każda dobrze uargumentowana odpowiedź ma szanse zostać zaliczona. Faza trenowania natomiast to miejsce na pytania trudne, dotyczące m.in. psychologii. Karty „przerwa w grze”, często kojarzone z nieprzyjemnym „staniem jednej kolejki”, w Just Play Imopeksis to najbardziej zaskakujące karty, dające zawodnikowi dodatkowe możliwości. Przykładowym poleceniem z żółtej karty jest „Kibice kochają Twoją grę! Do końca gry ciągniesz dwie karty, odpowiadasz na jedno wybrane pytanie”.

Nazwa gry nie jest przypadkowa. Imopeksis to metodologia stworzona przez Tomasza Wilczewskiego i prof. Tadeusza Hucińskiego, którą wspólnie nauczali przez wiele lat na licznych wykładach i wystąpieniach. Jest to program rozwoju kultury fizycznej i edukacji, nierozerwalnie połączony z rozwojem psychologicznym. Samo słowo „Imopeksis” pochodzi od skrótów słów: Intencje, Motywacja, Pewność siebie, Emocje, Koncentracja, Spójność, Intuicja i Sukces. Założeniem metody jest zwrócenie uwagi na upodmiotowienie zawodnika/dziecka, czyli sytuację w której on sam buduje swój świat i nie jest jednostką uprzedmiotowioną. Taka filozofia przyświecała również tworzeniu gry.

Rozgrywka Just Play Imopeksis w INQOO Sport

Na samym początku zajęliśmy się werbowaniem zawodników. W firmie posiadamy dział handlowy specjalizujący się we wszelkich grach zespołowych, dlatego wybór padł właśnie na jego przedstawicieli – Marcina i Mateusza. Jak wiadomo – we dwójkę zawsze gra się trochę smutno. Z tego względu do zawodników dołączyła Magda, jako reprezentantka działu marketingu.

Zaczęło się od rozgrzewki i zapoznania z zasadami gry. Marcin, który wie wszystko na temat piłki nożnej, okazał się być najwłaściwszą osobą do przedstawienia reguł rozgrywki. Po uroczystym rozpoczęciu, każdy z graczy wybrał kolor swojego pionka. Pierwszy rzut kostką i ruszyli!

Mateusz miał pierwszy ruch. Szczęście sprzyjało mu od samego początku, bo na wstępie wyrzucił sześć oczek. „Wymień trzy najczęściej popełniane błędy podczas krycia zawodnika” – to pytanie nie sprawiło mu problemu. Zanim nadeszła kolej następnego gracza, wspólnie ustalono, aby  wyrównać szanse wszystkich zawodników i zastosować nieco zmodyfikowaną wersję gry. Dlatego w każdej rundzie zawodnicy dokonywali wyboru – na pytanie z jakiej dyscypliny chcą odpowiadać tym razem. Zaraz po Mateuszu swoją kolej miała Magda, która najchętniej odpowiadała na pytania z zakresu siatkówki. Ostatni kostką rzucał Marcin, który świetnie radził sobie z pytaniami wszystkich dyscyplin.

Mimo starań i dobrych odpowiedzi całej ekipy, najszybciej po kolejnych polach na planszy poruszał się Mateusz. Kilka rzutów kością z wysokim wynikiem oczek i szybko znalazł się w fazie doskonalenia. „Który polski trener najbardziej zapisał się w historii polskiej siatkówki? Wyjaśnij dlaczego”, „wymień 3 umiejętności techniczne, jakie powinien posiadać nowoczesny libero” – pytania stawały się już coraz trudniejsze. Odpowiedzi nie padały tak szybko, a zawodnicy potrzebowali chwili na zastanowienie, w jaki sposób przekonać resztę osób do swojego zdania na dany temat.

Magda i Marcin przez większość gry szli „łeb w łeb” – wyrzucali te same wartości oczek, podobnie radzili sobie z pytaniami. W pewnym momencie jednak Marcin, zmotywowany tempem gry, wyszedł do przodu, chcąc dogonić Mateusza. Ten niestety znajdował się już na polach fazy trenowania. Na jakie pytania natrafił? „Opowiedz pozostałym graczom jak należy przygotować się do meczu”, „wymień trzy czynniki, które mogą zakłócić Twoje skupienie podczas meczu” – czy istnieje nieprawidłowa odpowiedź? Ta faza gry wywołała w zawodnikach wiele refleksji. Wywiązała się dyskusja. Wszyscy doszli do wniosku, że na każde z pytań z czerwonych kart można znaleźć nieskończenie wiele odpowiedzi. Na tym etapie gry najmocniej zaznaczyła się jej pedagogiczna siła. Nikt nie miał wątpliwości, że z powodzeniem może ona służyć, jako narzędzie edukacyjne na wielu poziomach rozwoju.

Grę wygrywa osoba, która jako pierwsza stanie na polu nr 30 i prawidłowo odpowie na pytanie. Mateusz stojąc na polu 29 rzucił kością i… wylosował dokładnie jedno oczko. Zaraz później padło ostatnie pytanie i ostatnia wartościowa odpowiedź. Tym samym wygrał on z dużą przewagą nad rywalami, którzy już planowali rewanż.

Just Play Imopeksis – zabawa i rozwój

Mecz zakończony. Przeszliśmy zaledwie jedną krótką rozgrywkę, a w zupełności wystarczyła ona, żeby przekonać się o zaletach gry. Planszówka ta jest naprawdę przyjemna – intensywne żywe kolory, możliwość wybrania dyscypliny, żółte karty „przerwa w grze” z przygotowanymi niespodziankami. Wyglądem zachęca, a pytaniami zaskakuje. O ile faza nauczania opiera się o znajomość techniki danego sportu, o tyle faza doskonalenia i faza trenowania dają duże pole do popisu i okazję do wyrażenia swojego zdania. Ogrom dobrej zabawy i kreatywnego rozwoju. Grę polecamy wypróbować wszystkim młodym zawodnikom, ich rodzicom oraz trenerom. Myślimy jednak, że świetnie sprawdzi się również w rękach wszystkich miłośników sportu.